Paulina Tomasik

GÓRY DLA POCZĄTKUJĄCYCH: Jak zaplanować pierwszy wypad w góry?

Ciągnie Cię w góry. Marzysz o tym, żeby zarzucić na ramiona plecak i ruszyć na szlak, a potem rozsiąść się na szczycie i gapić się w dal, przegryzając kabanosy. No, a przynajmniej tak to sobie wyobrażasz, bo ostatni raz w górach byłeś w pierwszej klasie podstawówki. Na Gubałówce. Wyjechawszy kolejką. Ale bez obaw! Z naszego wpisu dowiesz się, jak zaplanować swój pierwszy wypad w góry – krok po kroku, od podstaw.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Pierwszy wyjazd w góry – od czego zacząć organizację?
  • Które z polskich gór są najbardziej odpowiednie dla początkujących?
  • O czym pamiętać, planując pierwszy wypad w góry?
  • Czy kolory oznaczają stopień trudności szlaków?

W skrócie

Na swój pierwszy wypad w góry wybierz się późną wiosną, latem lub wczesną jesienią – unikniesz wtedy ryzyka, że pogoda gwałtownie się załamie, przynosząc groźne ochłodzenie, a na szlakach nie natkniesz się na lód czy śnieg. Jeśli na miejsce planujesz dostać się transportem publicznym, sprawdź nie tylko bezpośredni dojazd, ale też to, w jaki sposób można się poruszać po danym regionie. Trasę wędrówki po górach zaplanuj z pomocą internetowych narzędzi: szlaki.net.pl oraz mapa-turystyczna.pl.

Pierwszy wypad w góry – kiedy najlepiej jechać?

Kiedy zapytasz jakiegoś zapalonego górołaza, kiedy najlepiej jechać w góry, najprawdopodobniej usłyszysz krótką odpowiedź: „Teraz!”, nawet jeśli termometry wskazują -15, a w Tatrach spadły właśnie 2 metry śniegu. Osobom zaprawionym w górskich bojach nie przeszkadzają zimowe warunki. Początkującym radzimy jednak wstrzymać się z wojażami po południowej Polsce przynajmniej do wiosny.

Pierwszy raz w góry najlepiej wybrać się późną wiosną (w okolicach maja), latem lub wczesną jesienią (do końca września). Zima w Tatrach czy Beskidach lubi się zasiedzieć – niekiedy pojawia się już w październiku i w najwyższych partiach zostaje aż do czerwca. Jako początkujący górołaz lepiej jej unikaj. Dlaczego?

Góry zimą są zdecydowanie bardziej nieprzystępne i niebezpieczne. Zagrożenie lawinowe, oblodzone trasy, zasypane oznaczenia szlaków – wszystko to sprawia, że wędrówki o tej porze roku wymagają nie tylko sporego doświadczenia i dobrej kondycji, ale też odpowiedniego sprzętu. Gdy trzyma mróz lub pada śnieg, nawet prosty szlak staje się wyzwaniem. Dopóki nie wyposażysz się w buty trekkingowe z wysoką cholewką, ocieploną kurtkę i trochę górskiego obycia, nie myśl o zdobywaniu szczytów w okresie listopad–kwiecień.

Oczywiście – pozostałe miesiące nie są stuprocentową gwarancją dobrych warunków. Zdarza się, że wiosenny chłód trzyma aż do czerwca, a letnie deszcze i burze to niemal pewnik, więc w górach zawsze musisz być przygotowany na różne okoliczności.

Góry – wyprawy z grupą znajomych
Na swoją pierwszą górską wyprawę lepiej nie wybieraj się samotnie – w towarzystwie raźniej i zdecydowanie bezpieczniej!

Które góry dla początkujących?

Tutaj sprawa jest prostsza: najbliższe. Jasne, jeśli planujesz dłuższy urlop, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wybrał się w dalsze zakątki. Jeżeli jednak masz do dyspozycji tylko weekend, nie trać czasu na dojazdy i pozwiedzaj pobliskie okolice. Polska to nie tylko Tatry! Z zachodu można wyskoczyć w Karkonosze czy Góry Izerskie, ze wschodu wybrać się w Bieszczady albo Beskid Niski, a z centralnej części kraju – w Góry Świętokrzyskie, może niezbyt imponujące wysokością, ale za to wyjątkowo malownicze.

Planując pierwszy wypad w góry, zwłaszcza ten dłuższy, weź pod uwagę ewentualność, że piesze wędrówki jednak Ci się nie spodobają. Albo że zdobycie szczytu okupisz zabójczo bolesnymi zakwasami i następnego dnia nawet wejście po schodach będzie wyzwaniem… Warto mieć wtedy w zanadrzu inne możliwości spędzania czasu. Jeśli nie przeszkadza Ci obecność innych turystów (no dobra, w niektórych miejscach to już nie obecność, ale prawdziwe zatrzęsienie turystów), wybierz jedną z popularnych miejscowości.

Początkującym miłośnikom trekkingu po górach często poleca się na przykład Beskid Śląski. Trasy nie są wymagające kondycyjnie, a na najwyższe szczyty, takie jak Skrzyczne czy Szyndzielnię, można wyjechać kolejką. Pobliskie miejscowości – Bielsko, Szczyrk, Wisła – stanowią świetną bazę wypadową na szlaki i same w sobie są atrakcyjne turystycznie. Zabytki, regionalne knajpki, plażowanie nad rzeką czy pobliskimi jeziorami – tutaj raczej nie będziesz się nudzić.

Jeśli natomiast uciekasz w góry, aby odpocząć od tłumu innych ludzi i zaszyć się w głuszy, musisz wziąć pod uwagę, że niektóre małe miejscowości naprawdę są na końcu świata. W wielu zakątkach Beskidu Niskiego trudno nawet o sklep spożywczy, a co dopiero mówić o dokupieniu ciepłej bluzy albo sznurówek do butów.

Dojazd – czy wybierasz się na koniec świata?

Obmyślając pierwszy wypad w góry, pamiętaj też o kwestii dojazdu. Jeśli jedziesz samochodem, nie ma problemu, dostaniesz się wszędzie. Jeśli jednak stawiasz na transport publiczny, list potencjalnych destynacji mocno się zawęża – musisz nie tylko dojechać w interesujący Cię rejon, ale też jakoś się po nim przemieszczać. O ile poruszanie się po Zakopanem nie sprawi Ci kłopotu, bo cała okolica opleciona jest siecią prywatnych przewozów, o tyle w mniej popularnych rejonach Beskidów może się to okazać problematyczne.

Przed wyborem konkretnego miejsca sprawdź, jak wygląda tam transport publiczny – poprzeglądaj rozkłady jazdy lokalnych przewoźników, a także dowiedz się, skąd i dokąd kursują oraz jak często. Nieograniczonym źródłem wiedzy są fora internetowe i grupy na Facebooku. Jeśli odpowiedzi Cię nie satysfakcjonują, poszukaj innych miejscowości. I znów – im popularniejszy zakątek Polski, tym łatwiej się do niego dostać i łatwiej się po nim poruszać.

Buty trekkingowe
Najważniejszy element górskiego ekwipunku? Buty! Nie wybieraj się w góry w trampkach czy (o zgrozo!) w balerinkach albo zwykłych sandałach. Absolutnym minimum są buty sportowe na grubszej podeszwie. Dla bezpieczeństwa i wygody zalecamy jednak uzbroić się w buty do trekkingu.

Nocleg – „gleba” w schronisku czy wygodne łóżko?

Zanim zabierzesz się za to, co górskie tygryski lubią najbardziej, czyli planowanie trasy i szczytów do zdobycia, musisz dopiąć jeszcze jedną kwestię organizacyjną – nocleg. Opcji jest mnóstwo: hotele, pensjonaty, pokoje w gospodarstwie agroturystycznym, schroniska, względnie chatki studenckie, bacówki czy bazy namiotowe. Wybór zależy wyłącznie od Twojego budżetu i tego, ile niedogodności i braków możesz znieść.

Nocleg w górach – o czym pamiętać?

  • Wykorzystaj moc marketingu szeptanego i skorzystaj z rekomendacji znajomych – ciągle wrzucają fotki ze swoich górskich wojaży na Insta, więc na pewno mogą polecić jakieś noclegi w atrakcyjnym miejscu.
  • Każde schronisko ma obowiązek zapewnić turystom miejsce do spania, jeśli nie zdążą lub nie dadzą rady zejść w dół przed zmrokiem. „Miejsce do spania” nie zawsze oznacza jednak miękkie łóżko i ciepłą pościel. Przy dużym obłożeniu będzie to tzw. gleba, czyli po prostu kawałek podłogi albo ławki. Jeśli planujesz nocleg w schronisku, przed wyjazdem upewnij się, czy gospodarze w każdej sytuacji oferują pościel lub koce, czy musisz zabrać ze sobą śpiwór.
  • Pamiętaj, że wiele polskich pasm górskich to tereny parków narodowych, w których nie można poruszać się po zmroku ani biwakować – za nocleg pod chmurką możesz dostać mandat.
  • Wybierając nocleg w prywatnych kwaterach, zawsze dmuchaj na zimne. Wciąż zdarza się, że turyści wpłacają zaliczkę za pokój, a po przyjeździe na miejsce dowiadują się, że ich znaleziony w internecie pensjonacik nie istnieje. Jeśli cokolwiek wzbudza Twoją nieufność, odpuść. Możesz też sprawdzić wybrany obiekt w ewidencji KRS lub dzwoniąc do lokalnego urzędu gminy.
  • Zawsze sprawdzaj na mapie odległość od kwatery do wejścia na szlak. Wielu właścicieli reklamuje swoje noclegi jako „położone w górach”. Na miejscu okazuje się, że aby do owych gór się dostać, trzeba pokonać jeszcze 20 kilometrów.

Szlak – wędrówki po górach dla początkujących

Miejsce wybrane, dojazd obmyślony, noclegi zarezerwowane. Czas na najważniejsze, czyli planowanie trasy. Niezależnie od tego, jak wysoko oceniasz swoją kondycję, na początek nie porywaj się na najwyższy w okolicy szczyt. Góry mają Cię w sobie rozkochać, a nie sponiewierać.

Aby zaplanować trasę swojej wędrówki i oszacować jej odległość, nie potrzebujesz papierowej mapy, linijki ani umiejętności posługiwania się nimi. Pomoże Ci w tym dobrodziejstwo XXI wieku – internet. Narzędzi dla górołazów jest mnóstwo, ale my polecamy 2: szlaki.net.pl i mapa-turystyczna.pl. Planowanie trasy jest dzięki nim dziecinne proste. Wybierasz punkt startowy, miejsce docelowe i… już. Dostajesz mapę z oznaczeniem szlaków, dystans i szacowany czas przejścia, a nawet sumę podejść i liczbę punktów GOT, jakie można zgarnąć za zdobycie danego szczytu.

Popularne szlaki uzupełnione są o zdjęcia wykonane przez innych górołazów – to pomocna opcja, bo dzięki niej podejrzysz, czy wybrana trasa wiedzie lasem, czy może obfituje w panoramy. Oczywiście do dyspozycji masz też widok satelitarny, choć on przyda Ci się do innej rzeczy – sprawdzenia, czy w okolicy punktu startowego znajduje się parking albo miejsce, w którym możesz bezpiecznie zostawić samochód.

O czym pamiętać, wybierając szlak?

Wybierając szlak, zwróć uwagę na 2 kwestie. Pierwsza – przewyższenia. Na początek im mniejsze, tym lepiej. Kiedy maszeruje się po łagodnie pnącym się terenie, można przejść i 20 km. Ale gdy robi się naprawdę stromo, a do tego dochodzi jeszcze na przykład upał albo ciężki plecak na plecach, siły błyskawicznie wyparowują.

Druga – bliskość schronisk. Staraj się tak planować trasę, aby w drodze na szczyt albo w czasie schodzenia mijać schronisko lub inne miejsce, w którym możesz schować się przed burzą czy też zwyczajnie odsapnąć, aby nabrać sił na dalszą wędrówkę. Gorąca herbata czasem czyni cuda!

I na koniec ważna kwestia – wbrew powszechnemu przekonaniu kolory szlaków turystycznych (w przeciwieństwie do szlaków narciarskich) nie oznaczają ich trudności. Na przykład trasa wiodąca przez Orlą Perć, uważana za jedną z najtrudniejszych w Tatrach, „pokolorowana” jest na czerwono, a nie, jak można byłoby się spodziewać, na czarno.

Pierwsza wyprawa w góry
A kiedy już zdobędziesz szczyty, rozsiądziesz się przed najpiękniejszym z widoków i wyciągniesz z plecaka te kabanosy... Dla takich chwil warto znieść długą i męczącą wędrówkę!

I jak, gotowy do zaplanowania swojego pierwszego wypadu w góry? Od strony teoretycznej jesteś przygotowany. Zanim jednak zarezerwujesz nocleg na najbliższy weekend i zaczniesz wybierać szczyty, które chciałbyś zdobyć, zastanów się, czy masz odpowiedni sprzęt. Wygodne buty, oddychająca odzież turystyczna i lekki plecak to absolutna podstawa – znajdziesz je na sklepiguana.pl. W kolejnych wpisach z serii Góry dla początkujących podpowiemy, co dokładnie powinno znaleźć się w Twoim górskim ekwipunku.

Więcej o bezpieczeństwie w górach i kompletowaniu górskiego ekwipunku znajdziesz na naszym blogu:

Pierwsza wyprawa w góry – jak się do niej przygotować?

Jaką kurtkę założyć w góry?

Na co zwrócić uwagę, wybierając buty trekkingowe?

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.